Bez dwóch zdań to pięściarski fenomen. Od małego był wychowywany na wojownika, a w ringu pokazał, że droga z ringów olimpijskich na zawodowe wcale nie musi być długa i kręta. O mistrzowski pas walczył już w drugim występie z rutyniarzem Orlando Salido. Przegrał, ale w nie-smacznych okolicznościach – rywal celowo nie zmieścił się w limicie wagowym, a do tego korzy-stając z pobłażliwości sędziego regularnie sięgał po środki rodem z ulicy. Łomaczenko po dyskusyjnej porażce nie zwolnił tempa i zrobił coś, czegoś w boksie nie ogląda się często. Z marszu wziął kolejną bardzo ryzykowną walkę z niepokonanym Garym Russellem juniorem i wygrał już bez żadnych wątpliwości. Potem zdobywał tytuły w jeszcze dwóch kategoriach wagowych, kończąc dekadę jako jeden z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe.

Bilans walk mistrzowskich: 13-1, 9 KO
Najcenniejsze zwycięstwa: Gary Russell jr (24-0), Guillermo Rigondeaux (17-0), Jorge Linares (44-3)