Luźny, tlenowy (czyli o małej intensywności), może to być walka z cieniem, kilka rund ćwiczeń aerobowych czyli bieg bokserski, pajacyki, bieg narciarski itp. bardzo dużo naciągania. Lekki trening siłowy z własnym ciężarem nie zaszkodzi a pozwoli też sprawdzić nam czy napewno nie mamy jakieś kontuzji po walce.
Wskazana jest przebieszka, bieg tlenowy około 40 minut, czyli niska intensywność, trucht. Najlepiej dzień po zawodach zrobić sobie wolny a drugiego dnia jest lekki trening na sali.
Nie jest dobrze jeśli nie robimy nic. Jesteśmy sportowcami i takie odstawienie treningów to szok dla naszego organizmu, poza tym możemy spodziewać się od razu skoku wagi do góry i gorszego samopoczucia.
W pierwszym tygodniu po walce bardzo dobrze sprawdzają sie 3 treningi, co drugi dzień, np. jeden trening biegowy, drugi na sali i trzeci biegowy.
Po takich lekkich treningach mamy pewność że regeneracja po walce przebiegła dobrze