Irlandczyk doznał fatalnej kontuzji w końcówce pierwszej rundy i nie był w stanie kontynuować pojedynku. Wcześniej „Diament” obnażył braki rywala.

McGregor rozpoczął walkę od dwóch kopnięć obrotowych. Irlandczyk od pierwszych sekund wywierał presję. Poirier jednak znakomicie prezentował się w stójce i raz za razem trafiał w głowę „Notoriousa”. Z czasem zepchnął go do głębokiej defensywy. 

„Diament” po dwóch minutach pierwszej rundy poszedł po obalenie. 32-latek z Dublina próbował poddać go duszeniem gilotynowym, ale bezskutecznie. Reprezentant American Top Team w parterze zadawał rywalowi piekielnie mocne ciosami łokciami, które spowodowały rozcięcie lewego ucha.

Conor McGregor był w opałach! Poirier rozbijał krnąbrnego Irlandczyka. W ostatnich sekundach „Notorious” fatalnie stanął na lewej nodze, ta wykręciła się w nienaturalny sposób. Sędzia Herb Dean musiał przerwać starcie. 

Dustin Poirier po raz drugi pokonał McGregora i jest pierwszym zawodnikiem w MMA, który tego dokonał. 32-latek powinien w kolejnym pojedynku zawalczyć o mistrzowski pas w kategorii lekkiej z Charlesem Oliveirą.

Przed walką Irlandczyk prowokował swojego przeciwnika. – Zabiję tego człowieka. Tylko rzeź i zabawa z przestraszonym małym chłopcem. Walczy przestraszony, jak zawsze, więc teraz pobawię się z małym chłopcem, pobawię się jak jedzeniem, a potem po prostu go pożre – zapowiadał McGregor. 

„Notorious” w ostatnich latach nie przypomina swojej najlepszej wersji z lat, kiedy zdobywał tytuły w wadze piórkowej i lekkiej. Największa gwiazda MMA na świecie przegrała trzy z czterech ostatnich walk.