Sporty walki  to nie tylko siła, ale również szybkość, refleks, motoryka oraz wytrzymałość  tlenowa. Podstawa profilu napakowanego gladiatora z lat 90  jako góry mięśni została wypromowana  przez filmy typu RAMBO , ROCKY itp.

Duże mięśnie budzą respekt, ale czy pomogą w walce ?

Zacznijmy od tego, jaki cel przyświeca każdemu kulturyście czy strongmanowi  i czemu jest on tak odległy od priorytetów zawodników wszystkich  sportów walki. Siłownia , kulturystyka , strongman  to dziedzina, której celem jest maksymalne rozbudowanie masy mięśniowej i siły  co niesie konsekwencje dotlenienia tak ogromnej masy mięśni .
Podstawą kulturystyki i sportów siłowych  jest dobrze zbilansowana dieta z odpowiednią nadwyżką kaloryczną. I trening na granicznych i olbrzymich  obciążeniach  mający za zadanie maksymalnie pobudzić mięśnie do wzrostu objętości. Nikt nie wymaga od kulturysty czy strongmana  aby był szybki lub miał kondycję  aby przebiec 10 km . Wręcz przeciwnie nadmierne spalanie kalorii i redukcja wagi nie jest tutaj  wskazane.
Przyczyna leży więc w samych założeniach obu dyscyplin a tym samym ogromnych różnicach  . Warto wspomnieć o samej jakości mięśnia. Mięsień kulturysty mimo znacznie większej masy może mieć siłę zbliżoną do mięśnia swojego mniejszego kolegi zajmującego się MMA . Czemu tak jest? Bo kulturysta trenuje z ciężarem 100 kg 10 razy a zawodnik MMA z ciężarem 50kg 50 razy ! Kluczem zatem jest o Wytrzymałość!

Różnica polega na gęstości mięśnia i jego wytrzymałości .

Trening kulturysty  i siłowy  skupia się na budowaniu nowych włókien mięśniowych i pobudzaniu ich do wzrostu . Finalnie mięsień jest okazały i silny . Ale duże mięśnie to duże zapotrzebowanie na tlen i wszyscy co  interesujują się MMA o tym wiedzą . MIęsień zawodnika MMA musi się skurczyć 100 razy i to wytrzymać natomiast  kulturysta czy strongman który wyciska 200 kg  ma  siłę i wytrzymałość mięśniową przystosowaną na 1- 3 razy ( powtórzenia ) stąd puchnięcie tlenowe olbrzymów  i  opadanie im gardy podczas walki . Zobaczcie  sytuacje podczas balachy  – mięsień kulturysty jest duży , krótki i mało wytrzymały na dużą  ilość szybkich zgięć i naprężeń  dlatego jest praktycznie bez szans. W ułamku  sekundy  to co miało pomagać paradoksalnie doprowadza do klęski .  A niedotlenienie mięśni i walka o każdy oddech skutecznie zniechęca do dalszej walki a co dopiero myślenia o zwycięstwie.

Brak tlenu to również utrudniona koncentracja.

Siła ciosu pochodzi z masy ciała zawodnika i techniki uderzenia. Technika uderzenia to skoordynowana praca całego ciała w celu przesunięcia
środka ciężkości w taki sposób, aby użyć owej masy do uderzenia.
Brak koncentracji praktycznie uniemożliwia wyprowadzenie ciosu z pełną siłą a co dopiero myśleć o obronie . Ciosy stają się wolne i widoczne dla przeciwnika. Celne nie robią spodziewanego wrażenia. Nadmierne rozbudowana masa mięśniowa to również utrudnienie w stosowaniu wielu technik parterowych. Dobry zawodnik parterowy musi wić się jak wąż wokół swojej ofiary a nie leżeć jak biedronka czy żuk z nogami u góry . To wymaga dużego wygimnastykowania.
Zawodnicy MMA o dużej masie mięśniowej często ograniczają swoje techniki parterowych do tak zwanego „ground and pound”. Starając się unieruchomić swojego przeciwnika i okładać go z góry aż się podda lub sędzia przerwie walkę. Jest to skuteczne do czasu bowiem warto  pamiętać o tym, że specjaliści od walki parterowej uwielbiają walczyć z pozycji gardy , leżąc na plecach i kontrolując przeciwnika z dołu.
Podsumowując te dwa sporty  są od siebie zbyt odległe, aby kulturysta mógł być dobrym zawodnikiem MMA lub innych sportów walki . Jeśli  chcesz zostać  lepszym zawodnikiem sportów walki to powinieneś skupić się na budowie dobrej jakości twardych i wytrzymałych  mięśni , techniki i wydolności tlenowej a nie wagi i wymiarów  bowiem  nadmiar masy z
pewnością bardziej Ci zaszkodzi niż pomoże.